Katalogi
- Beletrystyka i wiersze (21)
- Informatyka (8)
- Internet (3)
- Programowanie (3)
- Programy (1)
- Przemyślenia (16)
- Śmietnik (4)
Na skróty
Książka-na-twarzy
-
Raklamka
Być może zwróciliście uwagę (a być może i nie =p), ale mój ‘słitaśny blogasek’ zmienił barwy. =)
Zmiana barw to jednak nie wszystko, co zmieniło się na stronie. Blog stał się wg. mnie nieco bardziej przejrzysty, stał się bliższy społecznością (lekka integracja z Facebookiem), dodałem kilka większych i mniejszych bajerów, a do tego wszystkiego poprawione wsparcie RSS, ciut więcej ciekawych linków i moja skromna historia dotycząca stron WWW (opisana w skrócie prawdę mówiąc =p).
W planach natomiast jest strona ‘O mnie’, dodatnie wreszcie tagów do wpisów (coś za tymi tagami nie przepadam =p), no i być może jakieś sondy. Dodałem także nową stronę – ToDo. Jest to opis niektórych moich projektów, które są w fazie produkcji i/lub zostały zawieszone z wielu różnych przyczyn, w najróżniejszych stadiach produkcji. Nie przejmujcie się tym, co się tam znajduje – większość to i tak tylko moje marzenia.. =p
Zarejestruj się, stwórz profil, znajdź znajomych z dawnych lat, oglądaj stare zdjęcia szkolne, rozmawiaj ze swoimi nauczycielami, uczniami, czy kolegami z ławki, a na deser poznawaj nowych kumpli i kumpele ze swojego miasta, czy szkoły. W ten sposób można było kilka lat temu mówić o naszej-klasie, portalu społecznościowym skupionym na odnajdywaniu starych oraz podtrzymywaniu aktualnych znajomości z osobami, na których nam zależy.
Ostatnimi czasy NK szła w strony popularnych stron młodzieżowych pokroju e-puls wpuszczając nowe funkcjonalności, które paradoksalnie zamiast umilać przebywanie na portalu wielu osobom to przeglądanie utrudniały. Naturalnie-Katastrofa…
Czy zdarzyło się Wam oglądać kiedyś film lub serial w obcym języku? Czy zdarzyło się Wam, że użyliście napisów z tłumaczeniem, niezależnie od tego, czy język mówiony w utworze rozumieliście, czy nie? Czy zdarzyło Wam się kiedyś zdenerwować na tłumacza za to jak spartolił swoją pracę? Mi nieraz.
W zasadzie ów temat jest dedykowany wszystkim tłumaczom – niezależnie od tego co tłumaczą, jednak iskrą zapalną do spłodzenia tego tekstu było tłumaczenie serialu anime pt. Naruto na shippuuden.pl. Choć ów tłumaczenie na tle innych tłumaczeń jest raczej poprawne, a i z samym tłumaczeniem trzeba się spieszyć, by wydać tego samego dnia, co oryginał. Tylko – no właśnie… jaki jest sens tłumaczenia, które nieraz trzeba wręcz tłumaczyć jeszcze raz na normalny język? Tym bardziej, że niby to tłumaczenie przygotowały cztery osoby? Gdzie podziała się korekta, która przecież powinna być obowiązkowa w tego typu przedsięwzięciu?
Poniżej przedstawiam pięć głównych mankamentów tłumaczeń, które zaobserwowałem przez lata doświadczeń z filmami oraz serialami zarówno tymi real-life, jak i animacjami. Czym tłumacz zawinił?
Widzi pan. Ja to do pracy mam całkiem blisko i dobre połączenie mam. Wstaję rano, tak w okolicach szóstej, a o szóstej to już w lato proszę pana widno jest i latarki nosić nie trza, a potem wychodzę do pracy. … Śniadanie? Ja proszę pana śniadanie jem na kolację. Zresztą golę się też przed spaniem, coby rano nie musieć, bo rano to tylko wstaję proszę pana i wychodzę do pracy. … Jakie przebieranie? Jak jest zimniej to kurtkę narzucę, no i buty trza by ubrać, a tak to się nie przebieram, bo szkoda czasu, przeca i tak będę musiał to, co zdejmę wieczorem założyć rano. Zobacz dalszą trasę
Jakiś czas zastanawiałem się, czy spisać to, co kotłuje się w moim sercu odnośnie ostatnich zdarzeń ze świata polityki i życia wewnętrznego Polski. Postanowiłem, że napiszę własne przemyślenia, ale gdy już pył wrzasków opadnie, lecz nie wytrzymałem i spiszę to właśnie teraz.
Jak być może się domyślacie chodzi o nic innego, jak ową imitację żałoby serwowaną nam przez wszystkie media w kraju, podsycaną w zasadzie tylko przez nie oraz osoby szerszej publice znane. Farsa, jaką serwowano.. przepraszam – wtłaczano nam przez ostatnie półtora tygodnia z dnia na dzień stawała się coraz mniej strawna, sztuczna i wręcz obrzydliwa. Czytaj dalej »


