07.03
2010

Tym razem coś bardziej na luzie, nie do końca na serio, ale także dla Was do rozważenia. Równouprawnienie, równouprawnieniem, ale ile różnic powstaje już przy narodzinach (i to nie tylko tych fizycznych różnic), choćby w wychowaniu chłopca i dziewczynki?

Tekst z dnia 01.02.2007.

07.03
2010
W kategorii: Archiwum, Przemyślenia.

Kolejny z poważniejszych tekstów o treści, która chyba wiecznie będzie na czasie – postrzeganiu miłości. Chcecie się dowiedzieć na co wpadłem czytając, o ile mnie pamięć nie myli, jakiegoś opowiadanka. Jeśli będziecie znać tytuł to proszę – podajcie, bo ja niestety w oryginale pominąłem, a teraz nie pamiętam… =/

Tekst z dnia 11.01.2007.

07.03
2010
W kategorii: Archiwum, Przemyślenia.

Jeden z pierwszych moich felietoników refleksyjno-rozluźniających… znaczy mnie rozluźniały – wylewanie żali czasem bywa nie tylko twórcze, ale i uspokajające. Chcecie sprawdzić jak wyglądały kiedyś wypociny, które pisałem? Proszę bardzo…

Tekst z dnia 04.12.2006.

21.12
2009
W kategorii: Archiwum, Przemyślenia.

Może tylko wspomnę, że od kilku lat na myśl o świętach najzwyczajniej mnie mdli. Nie dość, że każdy sztucznie się przymila do innych to jeszcze jesteśmy atakowani zewsząd tymi jogurtami i majonezami, które życzą wesołych świąt. O ile jeszcze strawić się da jakieś wzmianki, że firma X, czy Y chciałaby życzyć konsumentom wesołych jajek i okolic, o tyle nie jarzę po co komu do tego mieszać kolędy, czy to rzygające zachęcanie do produktów. No bo tak to? Święta bez papieru toaletowego marki Srajtuś albo smalcu ze stajni Wygwizd? Nie może być!