10.06
2011

Jest to fragment większego opowiadania, które kiedyś miałem zamiar ukończyć, a którego zakończenia nie było mi dane napisać. Poprawiłem błędy, część tekstu przeredagowałem, trochę usunąłem i odrobinę dodałem do oryginalnej wersji. Co prawda jest trochę infantylny, ale mam nadzieję, że nie nudny. Choć nie pamiętam do końca jak potoczyć miała się ta historia w kolejnych częściach, być może uda mi się wycisnąć z siebie trochę duszy pisarza i skrobnę część dalszą. Tymczasem zapraszam do lektury.